A, an, the… 2 zasady, by zrozumieć i pokochać przedimki angielskie

Przedimki angielskie

Przedimki angielskie – to prostsze niż myślisz!

A, an, the… Trzy krótkie słówka, a potrafią spędzić sen z powiek każdemu, kto uczy się angielskiego. Dlaczego? Bo w naszym języku po prostu ich nie ma! Przez to wydają się obce, abstrakcyjne i często lądują na liście najtrudniejszych zagadnień w gramatyce.

Ucz się w uporządkowany sposób

Przygotowujesz się do matury lub innego egzaminu? Potrzebujesz uporządkowanej ścieżki nauki, która połączy teorię z praktyką? Zajrzyj do naszego katalogu kursów i wybierz gotowy plan nauki!


Przejdź do planów nauki →

Ale mam dla Ciebie świetną wiadomość: to wszystko nieprawda! Przedimki nie są trudne. Wymagają po prostu odrobiny zmiany w myśleniu. W tym artykule odczarujemy je raz na zawsze i pokażę Ci, że ich używanie może stać się Twoją drugą naturą. Gotowy? Zaczynajmy!

Czym tak naprawdę są te całe przedimki?

Przedimek to część mowy spotykana w wielu językach świata, zwłaszcza w Europie Zachodniej. W polskiej gramatyce przedimek jednak nie występuje. Jest to być może dobra wiadomość dla obcokrajowców pragnących nauczyć się naszego języka, którzy i tak napotykają wiele trudności w trakcie jego przyswajania. Niestety, dla wielu Polaków brak odpowiednika w rodzimym języku sprawia, że pojęcie przedimka staje się zbyt abstrakcyjne, aby je zrozumieć.

Według definicji przedimek to część mowy występująca przed rzeczownikiem (także przed konstrukcją rzeczownikową, a niekiedy również przed przymiotnikiem lub liczebnikiem użytym rzeczownikowo), wskazująca na jego kategorię określoności lub nieokreśloności (źródło: Wikipedia).

To nieco abstrakcyjne zdanie można następująco rozwikłać: przedimki to wyrazy stosowane w celu sprecyzowania naszej wiedzy o danej rzeczy. Wyrażają one stopień, w którym autor zdania uważa daną rzecz za ściśle określoną, zdefiniowaną.

Wciąż brzmi niezrozumiale? W takim razie zapomnij o skomplikowanych definicjach. Wyobraź sobie, że przedimki to takie drogowskazy dla Twojego rozmówcy. Mówią mu, czy masz na myśli jakąś DOWOLNĄ rzecz, czy może tę JEDNĄ, KONKRETNĄ.

Stawiamy je zawsze przed rzeczownikiem (lub przymiotnikiem, który go opisuje), żeby od razu było wiadomo, o co chodzi. W angielskim mamy trzy takie drogowskazy: nieokreślony (a/an), określony (the) oraz tzw. zerowy (czyli jego brak, ale o tym w innym artykule). Na razie skupmy się na samej idei.

Polski trik na przedimki angielskie

Chociaż w polskim nie mamy przedimków, to mamy coś, co pomoże nam je zrozumieć. Czasem używamy słów „jakiś”, „jakaś” albo „ten”, „ta”, „to”, prawda? Mówimy „kupię sobie jakiś komputer” (dowolny, jeden z wielu) albo „ten komputer nie działa” (konkretny, ten przede mną).

I to jest właśnie cały sekret!

  • A/AN to najczęściej odpowiednik naszego „jakiś”.
  • THE to odpowiednik „ten”, „ta”, „to”.

Różnica jest jedna, ale kluczowa: w języku polskim możemy te słówka pominąć i zdanie nadal ma sens. W angielskim musisz postawić drogowskaz. Nie można go ominąć. To obowiązkowy element zdania!

Stąd nasza pierwsza złota zasada: jeśli nie wiesz, jakiego przedimka użyć, spróbuj wstawić w polskim zdaniu „jakiś” albo „ten”. To ogromna podpowiedź!

Zasada Opowieści: pierwsze i kolejne spotkanie

Druga zasada jest również prosta i logiczna. Gdy w rozmowie lub tekście wspominasz o czymś po raz pierwszy, używasz przedimka nieokreślonego (a/an). Wprowadzasz nową postać do swojej opowieści. Kiedy mówisz o tej samej rzeczy po raz kolejny, wszyscy już wiedzą, o co chodzi, więc używasz przedimka określonego (the).

Zobaczmy to w praktyce. Wyobraź sobie taką rozmowę:

Mam zamiar kupić (jakiś) samochód. Chciałbym, aby (ten) samochód był czarny.

Mówiąc o samochodzie po raz pierwszy, wprowadzasz go do rozmowy. To „jakiś” samochód. W drugim zdaniu Twój rozmówca już wie, że mówisz o TYM KONKRETNYM samochodzie, który zamierzasz kupić. Dlatego w angielskim wygląda to tak:

I’m going to buy a car. I would like the car to be black.

A teraz trochę utrudnijmy:

Mam zamiar kupić czarny samochód. Chciałbym, aby ten samochód miał wielką moc.

Jakiego przedimka użyjesz w pierwszym zdaniu? Oczywiście, że nieokreślonego! Dlaczego? Bo mimo że dodałeś kolor, to wciąż jest to „jakiś” czarny samochód z wielu dostępnych na świecie. Mógłbyś dodać, że ma być mały, szybki i marki Audi, a i tak dla rozmówcy to wciąż nowa, nieznana wcześniej informacja.

Pewnie myślisz: „No dobrze, ale w drugim zdaniu nadal jest wiele takich samochodów!”. Zgadza się, ale my już nie mówimy o dowolnym z nich. Mówimy o TYM samochodzie, o którym wspomniałeś w pierwszym zdaniu – TYM, który masz zamiar kupić. Dalsza rozmowa dotyczy już konkretnego obiektu, który obaj macie w myślach.

To dopiero początek!

Na początku może się to wydawać skomplikowane, ale obiecuję – z czasem wejdzie Ci w krew i stanie się w pełni intuicyjne. Te dwie proste zasady to fundament, który pozwoli Ci zrozumieć 90% przypadków.

A co z resztą? Zachęcam Cię do zapoznania się z kolejnymi artykułami, w których szczegółowo omawiamy konkretne sytuacje i wyjaśniamy szczegółowo użycie angielskich przedimków:

Ale pamiętaj – teoria to jedno, a prawdziwa magia dzieje się w praktyce. Dlatego po lekturze koniecznie wskakuj do naszych ćwiczeń z angielskich przedimków i przetestuj swoją wiedzę! Powodzenia!

Czas na wyzwanie!

Przetestuj swoją wiedzę z przedimków angielskich w praktyce. Nasze ćwiczenia czekają na Ciebie!

Zobacz wszystkie ćwiczenia →

Podobne wpisy